PL · EN

Klaudia i Sławek wrześniowy ślub w Podere l'Aione

Wrzesień w Toskanii. Sławek zaczął dzień od kawy na tarasie, potem był first look z widokiem na wzgórza. Ceremonia cywilna odbyła się o zachodzie słońca, przy skrzypcach, a po niej aperitivo przy pomarańczowym trucku. Klaudia i Sławek przygotowali wszystko z wedding plannerką Dominiką, a ja niczego nie reżyserowałam.

Są takie dni, które zostają z człowiekiem na długo. Nie tylko przez kadry, które udało się uchwycić, ale przez ciepło ludzi, ich relacje, gesty i to, co niewidoczne, a jednak najbardziej wyczuwalne. Ślub Klaudii i Sławka był dokładnie taki. Włoskie słońce, cyprysowe alejki, śmiech, łzy, muzyka i ta jedyna, niepodrabialna atmosfera rodzinnej bliskości. To nie był tylko reportaż z dnia, to była podróż przez emocje. I wszystko zaczęło się... o świcie.

Poranna sesja narzeczeńska: Toskania w złocie

O piątej trzydzieści rano, kiedy większość gości jeszcze spała, Klaudia i Sławek byli już gotowi. Zdecydowali się na coś wyjątkowego: poranną sesję narzeczeńską, zanim jeszcze padnie piękne sformułowanie „tak”. Toskania o wschodzie to coś więcej niż piękne światło. To cisza, świeżość i zapach poranka. Alejki cyprysowe, mgła unosząca się nad polami i oni: uśmiechnięci, zakochani, czujący każdą chwilę.

W tych zdjęciach była lekkość i wolność. Byli sobą, bez scenariusza, bez presji. Jakby cały świat zatrzymał się tylko dla nich.

Klaudia i Sławek, Poranna sesja narzeczeńska: Toskania w złocie
Klaudia i Sławek, Poranna sesja narzeczeńska: Toskania w złocie
Klaudia i Sławek, Poranna sesja narzeczeńska: Toskania w złocie
Klaudia i Sławek, Poranna sesja narzeczeńska: Toskania w złocie
Klaudia i Sławek, Poranna sesja narzeczeńska: Toskania w złocie
Klaudia i Sławek, Poranna sesja narzeczeńska: Toskania w złocie
Klaudia i Sławek, Poranna sesja narzeczeńska: Toskania w złocie
Klaudia i Sławek, Poranna sesja narzeczeńska: Toskania w złocie
Klaudia i Sławek, Poranna sesja narzeczeńska: Toskania w złocie
Klaudia i Sławek, Poranna sesja narzeczeńska: Toskania w złocie
Klaudia i Sławek, Poranna sesja narzeczeńska: Toskania w złocie
Klaudia i Sławek, Poranna sesja narzeczeńska: Toskania w złocie
Klaudia i Sławek, Poranna sesja narzeczeńska: Toskania w złocie
Klaudia i Sławek, Poranna sesja narzeczeńska: Toskania w złocie
Klaudia i Sławek, Poranna sesja narzeczeńska: Toskania w złocie
Klaudia i Sławek, Poranna sesja narzeczeńska: Toskania w złocie
Klaudia i Sławek, Poranna sesja narzeczeńska: Toskania w złocie
Klaudia i Sławek, Poranna sesja narzeczeńska: Toskania w złocie
Klaudia i Sławek, Poranna sesja narzeczeńska: Toskania w złocie
Klaudia i Sławek, Poranna sesja narzeczeńska: Toskania w złocie

Sławek z kawą na tarasie

Podczas gdy okolica powoli budziła się do życia, Sławek zaczął swój dzień od chwili ciszy. Bez pośpiechu, bez chaosu. W ich toskańskim domku, z kubkiem kawy w dłoni, chłonął widoki: zieleń pól, ciepłe kamienie agroturystyki, włoski spokój.

Nie było świadków tej chwili, tylko on, natura i głęboki oddech. Ten poranek to była chwila dla siebie, na zebranie myśli. Jego przygotowania były kameralne, ale pełne uważności. Powolne zakładanie garnituru, ostatnie poprawki w lustrze i gotowość, nie tylko fizyczna, ale emocjonalna.

To właśnie ten moment, kiedy w oczach mężczyzny widać wszystko: miłość, pewność i ekscytację przed spotkaniem z nią.

Klaudia i Sławek, Sławek z kawą na tarasie
Klaudia i Sławek, Sławek z kawą na tarasie
Klaudia i Sławek, Sławek z kawą na tarasie
Klaudia i Sławek, Sławek z kawą na tarasie
Klaudia i Sławek, Sławek z kawą na tarasie
Klaudia i Sławek, Sławek z kawą na tarasie
Klaudia i Sławek, Sławek z kawą na tarasie
Klaudia i Sławek, Sławek z kawą na tarasie
Klaudia i Sławek, Sławek z kawą na tarasie
Klaudia i Sławek, Sławek z kawą na tarasie
Klaudia i Sławek, Sławek z kawą na tarasie
Klaudia i Sławek, Sławek z kawą na tarasie
Klaudia i Sławek, Sławek z kawą na tarasie
Klaudia i Sławek, Sławek z kawą na tarasie
Klaudia i Sławek, Sławek z kawą na tarasie
Klaudia i Sławek, Sławek z kawą na tarasie
Klaudia i Sławek, Sławek z kawą na tarasie
Klaudia i Sławek, Sławek z kawą na tarasie
Klaudia i Sławek, Sławek z kawą na tarasie
Klaudia i Sławek, Sławek z kawą na tarasie

Detale przy basenie

Zanim rozpoczęła się ceremonia, zanim jeszcze panna młoda była gotowa, skupiłam się na tym, co tworzy klimat reportażu. Uwielbiam ten moment, kiedy mogę w ciszy pobyć z miejscem, wyłapać światło, znaleźć detale, które później budują emocję całej historii.

Słońce odbijało się w tafli basenu, między zielenią ogrodu migotały cienie. Buty Klaudii ustawione na tle basenu, wisząca suknia na rustykalnych drzwiach, biżuteria zawieszona na kaktusach, wszystko to wykorzystywałam, by stworzyć unikalne kadry. Każdy detal miał znaczenie, bo to one sprawiają, że reportaż staje się pełną, bogatą opowieścią.

Klaudia i Sławek, Detale przy basenie
Klaudia i Sławek, Detale przy basenie
Klaudia i Sławek, Detale przy basenie
Klaudia i Sławek, Detale przy basenie
Klaudia i Sławek, Detale przy basenie

Żółć, czerwień i pomarańcz

Podczas gdy Klaudia szykowała się do ceremonii, Dominika, wedding plannerka, wraz z zespołem florystów tworzyli małe dzieło sztuki. Na tle sielskiej toskańskiej agroturystyki, z domkami z dużych kamieni i drewnianymi akcentami, powstawała przestrzeń, która zachwycała od pierwszego spojrzenia.

Dekoracje były energetyczne, pełne barw i życia. Dominowały odcienie żółci, czerwieni i pomarańczu. Bukiety z włoskich kwiatów, naturalne materiały, świeżość i luz. Rustykalność spotkała się z elegancją. Wszystko to komponowało się z ciepłym światłem, które wpadało między liście drzew.

To była scena idealna. Pejzaż Toskanii, zapach kwiatów i poczucie, że wszystko idzie dokładnie tak, jak powinno.

Klaudia i Sławek, Żółć, czerwień i pomarańcz
Klaudia i Sławek, Żółć, czerwień i pomarańcz
Klaudia i Sławek, Żółć, czerwień i pomarańcz

Mama, przyjaciółki i first look

Kiedy światło wypełniło wnętrze toskańskiego domku, Klaudia rozpoczęła swój rytuał przygotowań. Towarzyszyły jej mama i przyjaciółki, tworząc krąg kobiecej troski, śmiechu i wsparcia. To była piękna energia, pełna miłości, zaufania i lekkości.

Makijażem i fryzurą zajęła się profesjonalistka, dzięki czemu Klaudia mogła oddać się chwili. Było spokojnie i czule, z ciepłymi spojrzeniami, dyskretnym wzruszeniem i uściskami, które znaczą więcej niż słowa. Suknia zwiewna, kobieca, idealnie podkreślała jej charakter.

Gdy była gotowa, wyszła na zewnątrz. A tam czekał Sławek. First look odbył się z widokiem na zielone wzgórza, między światłem a cieniem. Było w tym wszystko: czułość, zachwyt, niedowierzanie, że to już.

Klaudia i Sławek, Mama, przyjaciółki i first look
Klaudia i Sławek, Mama, przyjaciółki i first look
Klaudia i Sławek, Mama, przyjaciółki i first look
Klaudia i Sławek, Mama, przyjaciółki i first look
Klaudia i Sławek, Mama, przyjaciółki i first look
Klaudia i Sławek, Mama, przyjaciółki i first look
Klaudia i Sławek, Mama, przyjaciółki i first look
Klaudia i Sławek, Mama, przyjaciółki i first look
Klaudia i Sławek, Mama, przyjaciółki i first look
Klaudia i Sławek, Mama, przyjaciółki i first look
Klaudia i Sławek, Mama, przyjaciółki i first look
Klaudia i Sławek, Mama, przyjaciółki i first look
Klaudia i Sławek, Mama, przyjaciółki i first look
Klaudia i Sławek, Mama, przyjaciółki i first look
Klaudia i Sławek, Mama, przyjaciółki i first look
Klaudia i Sławek, Mama, przyjaciółki i first look
Klaudia i Sławek, Mama, przyjaciółki i first look
Klaudia i Sławek, Mama, przyjaciółki i first look
Klaudia i Sławek, Mama, przyjaciółki i first look
Klaudia i Sławek, Mama, przyjaciółki i first look
Klaudia i Sławek, Mama, przyjaciółki i first look
Klaudia i Sławek, Mama, przyjaciółki i first look
Klaudia i Sławek, Mama, przyjaciółki i first look
Klaudia i Sławek, Mama, przyjaciółki i first look
Klaudia i Sławek, Mama, przyjaciółki i first look
Klaudia i Sławek, Mama, przyjaciółki i first look
Klaudia i Sławek, Mama, przyjaciółki i first look

Przysięga w zachodzącym słońcu

Ceremonia odbyła się pod gołym niebem, z widokiem na rozciągające się po horyzont toskańskie pola. Ciepłe, zachodzące słońce oświetlało miejsce przysięgi. Rozbrzmiewała muzyka skrzypiec, a powietrze było pełne wzruszenia i skupienia.

Klaudia i Sławek stanęli naprzeciw siebie w otoczeniu najbliższych. Ich cywilna ceremonia była prawdziwa, spokojna, pełna emocji. Przysięgi, spojrzenia, dłonie, które szukały się bez słów. Wszystko było szczere i bardzo intymne. Minimalistyczne dekoracje współgrały z krajobrazem, tworząc tło, które nie przytłaczało, lecz podkreślało piękno tej chwili.

Wzruszenia mieszały się z uśmiechami. Kiedy wybrzmiało „tak”, a oni przeszli przez szpaler swoich gości, czuć było, że to coś więcej niż formalność, to początek nowego rozdziału.

Klaudia i Sławek, Przysięga w zachodzącym słońcu
Klaudia i Sławek, Przysięga w zachodzącym słońcu
Klaudia i Sławek, Przysięga w zachodzącym słońcu
Klaudia i Sławek, Przysięga w zachodzącym słońcu
Klaudia i Sławek, Przysięga w zachodzącym słońcu
Klaudia i Sławek, Przysięga w zachodzącym słońcu
Klaudia i Sławek, Przysięga w zachodzącym słońcu
Klaudia i Sławek, Przysięga w zachodzącym słońcu
Klaudia i Sławek, Przysięga w zachodzącym słońcu
Klaudia i Sławek, Przysięga w zachodzącym słońcu
Klaudia i Sławek, Przysięga w zachodzącym słońcu
Klaudia i Sławek, Przysięga w zachodzącym słońcu
Klaudia i Sławek, Przysięga w zachodzącym słońcu
Klaudia i Sławek, Przysięga w zachodzącym słońcu
Klaudia i Sławek, Przysięga w zachodzącym słońcu

Aperitivo przy pomarańczowym trucku

Po ceremonii emocje jeszcze długo unosiły się w powietrzu. Wszyscy zebrali się przy Włoskim, pomarańczowym truck’u który służył do serwowania lokalnych przysmaków: aromatycznych serów, oliwek, kanapeczek, dojrzewających pomidorków i oczywiście orzeźwiającego aperolu.

To był moment luzu, śmiechu, rozmów, drobnych toastów i spontanicznych uścisków. Goście z kieliszkami w dłoniach, otoczeni zapachem kwiatów i ciepłem zachodzącego słońca.

A Klaudia i Sławek? Patrzyli na siebie tak, jakby nadal byli tylko we dwoje. Tyle że teraz już jako małżeństwo.

Klaudia i Sławek, Aperitivo przy pomarańczowym trucku
Klaudia i Sławek, Aperitivo przy pomarańczowym trucku
Klaudia i Sławek, Aperitivo przy pomarańczowym trucku
Klaudia i Sławek, Aperitivo przy pomarańczowym trucku
Klaudia i Sławek, Aperitivo przy pomarańczowym trucku
Klaudia i Sławek, Aperitivo przy pomarańczowym trucku
Klaudia i Sławek, Aperitivo przy pomarańczowym trucku
Klaudia i Sławek, Aperitivo przy pomarańczowym trucku

Złota godzina w polach

W czasie gdy goście delektowali się aperitivo, Klaudia i Sławek zniknęli na chwilę. Wiedziałam, że to światło, ten moment i ta emocja nie wrócą więc zabrałam moją parę na krótki plener.

Naturalność, śmiech, dotyk. Ich spojrzenia wypełnione szczęściem, bliskość uchwycona w ruchu, w półobrocie, w przypadkowym geście. Nie musieli pozować! Oni po prostu byli sobą.

To był jeden z tych momentów, które pokazują, że prawdziwa miłość nie potrzebuje scenariusza.

Klaudia i Sławek, Złota godzina w polach
Klaudia i Sławek, Złota godzina w polach
Klaudia i Sławek, Złota godzina w polach
Klaudia i Sławek, Złota godzina w polach
Klaudia i Sławek, Złota godzina w polach
Klaudia i Sławek, Złota godzina w polach
Klaudia i Sławek, Złota godzina w polach
Klaudia i Sławek, Złota godzina w polach
Klaudia i Sławek, Złota godzina w polach
Klaudia i Sławek, Złota godzina w polach
Klaudia i Sławek, Złota godzina w polach
Klaudia i Sławek, Złota godzina w polach
Klaudia i Sławek, Złota godzina w polach
Klaudia i Sławek, Złota godzina w polach
Klaudia i Sławek, Złota godzina w polach
Klaudia i Sławek, Złota godzina w polach
Klaudia i Sławek, Złota godzina w polach
Klaudia i Sławek, Złota godzina w polach
Klaudia i Sławek, Złota godzina w polach
Klaudia i Sławek, Złota godzina w polach

Listy przy nakryciach

Wieczór nadszedł cicho, otulając wszystko ciepłym światłem girland i zapachem włoskiej kolacji. Stół z drewna, świece, lekkie wino i śmiech. Kameralne przyjęcie wśród najbliższych miało wszystko, co najważniejsze.

Każdy z gości znalazł przy swoim nakryciu ręcznie napisany list od Klaudii i Sławka. Osobiste słowa, wzruszenia, łzy i ciche „dziękuję”: ten gest mówił więcej niż setki toastów. To był wieczór prawdziwych emocji, bez wielkich przemówień, za to z ogromem miłości, wdzięczności i rodzinnego ciepła.

Muzyka? Puszczana z serca. Ich ulubione utwory płynęły z głośników, a parkietem było cokolwiek, gdzie padło światło.

To był ślub bez presji, ale z ogromną duszą.

Klaudia i Sławek, Listy przy nakryciach
Klaudia i Sławek, Listy przy nakryciach
Klaudia i Sławek, Listy przy nakryciach
Klaudia i Sławek, Listy przy nakryciach
Klaudia i Sławek, Listy przy nakryciach
Klaudia i Sławek, Listy przy nakryciach
Klaudia i Sławek, Listy przy nakryciach
Klaudia i Sławek, Listy przy nakryciach
Klaudia i Sławek, Listy przy nakryciach
Klaudia i Sławek, Listy przy nakryciach
Klaudia i Sławek, Listy przy nakryciach
Klaudia i Sławek, Listy przy nakryciach
Klaudia i Sławek, Listy przy nakryciach
Klaudia i Sławek, Listy przy nakryciach
Klaudia i Sławek, Listy przy nakryciach
Klaudia i Sławek, Listy przy nakryciach
Klaudia i Sławek, Listy przy nakryciach
Klaudia i Sławek, Listy przy nakryciach
Klaudia i Sławek, Listy przy nakryciach
Klaudia i Sławek, Listy przy nakryciach
Klaudia i Sławek, Listy przy nakryciach
Klaudia i Sławek, Listy przy nakryciach
Klaudia i Sławek, Listy przy nakryciach

Tort „Just Married”

Na zakończenie tego wyjątkowego dnia, w świetle lampek i z ostatnimi dźwiękami muzyki w tle, Klaudia i Sławek pokroili swój ślubny tort. Był klasyczny, biały i z eleganckim napisem „Just Married”, niczym z katalogu marzeń. Z uśmiechem karmili się nawzajem, śmiejąc się i rozmawiając z najbliższymi.

Klaudia i Sławek, Tort „Just Married”
Klaudia i Sławek, Tort „Just Married”
Klaudia i Sławek, Tort „Just Married”
Klaudia i Sławek, Tort „Just Married”
Klaudia i Sławek, Tort „Just Married”
Klaudia i Sławek, Tort „Just Married”

Od mgły nad polami o 5:30 rano po tort „Just Married”.

Fotograf ślubny w Toskanii

Sprawdź wolny termin

Opowiedzcie mi o Waszym dniu.

Flat-lay: szpilki, biżuteria i czerwony jedwab
z przygotowań Silvii · Apulia
Telefon665 315 988 E-mail
Studioul. Warszawska 111
98-400 Wieruszów
Wystarczy miejscowość, resztę doprecyzujemy.
Wystarczy przybliżona kwota. Łatwiej będzie nam rozmawiać.
Kilka zdań wystarczy, o resztę dopytam.
Instagram, Google, a może polecenie?